piątek, 20 czerwca 2014

II.

Płakałam bo uświadomiłam sobie, ze doświadczam czegoś co jest najważniejsze w życiu człowieka. Doświadczam samotności wsród ludzi. Nie mogę już funkcjonować jak każdy człowiek. Każdy kochał i był kochanym, a ilekroć ja pokochałam ten ktoś znikał z mojego życia. Zrozumiałam, że nie trzeba być identycznym by do siebie pasować, często jednak ta inność jest zbyt wielka żeby stworzyć jedną całość. Tej całości brakuje we wszystkim. Potrzebuję Cię do życia.. uzależniłam się od Ciebie. Dzień, bez Ciebie to nie dzień to bezdenna przepaść. Pomińmy fakt, że w przepaści trwam już X czasu. Co jest w tym najlepsze? Że ciągle się uśmiecham. Pisząc do Ciebie wiadomości których nie wysyłam uśmiecham się, ogladając Twoje zdjecia- uśmiecham się... chuj, że w oczach mam łzy. Teraz jest tak, że kocham Cię, ale kochasz inną. W czasie gdy zapewniałeś, że to ja jestem Twoją miłością. Szanuję ludzi, którzy znajdą dla mnie czas w swoim napiętym grafiku. Za to pokochałam osobę, która ma czas wolny całymi dniami, w których nie znajduje dla mnie sekundy. Chcę cofnąć czas, cofnąć do momentu gdy byłam szczęśliwa, byliśmy szczęśliwi. Razem. Kiedy się kogoś kocha, to trzeba walczyć, nie zważając na przeciwieństwa. Podobno warto zrobić pierwszy krok. Skutki jednak nie zawsze okazują się niesamowite. 









Wiesz, że nigdy w ciebie nie wątpiłam. I wiesz, że o tobie myślę. I wiesz, że nie mogę bez ciebie żyć. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz